WYMIANA POLSKO-NIEMIECKA |
|
Jak co roku teraz także nadszedł wrzesień, a co za tym idzie okres wymiany polsko-niemieckiej. Kolejny, już ósmy, raz nie zawiedliśmy się na naszych sąsiadach. 21 września 2011r. machina ruszyła. Tym razem mogliśmy liczyć na przyjazd 8 uczniów z niemieckiej szkoły. Byli to: Lea, Diana, Darleen, Marle, Lotti, Lucas, Florian i Pascal oraz pan Michael Hitzfeld. Gościły ich w swoich rodzinnych domach chętne osoby z Gimnazjum w Okonku. Koledzy i koleżanki zza Odry nie mogli narzekać w Polsce na brak zajęć. Już pierwszego dnia zaplanowano dla nich szereg atrakcji. W programie przewidziano m. in. zapoznawcze spotkanie wszystkich uczestników wymiany w świetlicy szkolnej oraz turniej krajoznawczy na ul. Stockelsdorf. W czwartek przewidziano na początek oczywiście lekcje w polskiej szkole – Niemcy mogli przekonać się, jak wyglądają zwykłe zajęcia dydaktyczne. Następnie odbyły się zajęcia plastyczno-historyczno-kulturowe pod opieką Michaela Hitzfelda i Eweliny Rogali, studentki odbywającej praktykę. W czwartek miał także miejsce uroczysty apel powitalny. W swoim przemówieniu pan Hitzfeld wyraził radość, iż pechowy, bo siódmy, raz się udał. Tłumaczył także, dlaczego w tym roku przyjechało jedynie 8 jego wychowanków, a mianowicie: 1) zmieniła się kadra nauczycielska w Stockelsdorf, co spowodowało problemy i wzbudziło niepewność wielu uczniów niemieckich; 2) w Stockelsdorf prowadzona jest równocześnie wymiana ze Szwecją, gdzie młodzież może porozumiewać się po angielsku, który jest w ich szkole językiem obowiązkowym; 3) uczniowie zostali zobowiązani do uczęszczania na 4 w tygodniu dodatkowe, wybrane przez siebie, lekcje, przez co wielu rodziców martwiło się, że przyjazd do Polski może spowodować poważne zaległości u ich dzieci. Całe przemówienie tłumaczyła pani Marta Trębska, pomocą służyła jej także Ewelina Rogala, która miała okazję powiedzieć kilka niemieckich słów o potrzebie uczenia się języków obcych. Jeden z gości, Pascal, przedstawiał swoich kolegów, co doprowadziło do zabawnego nieporozumienia językowego. Doceniamy jednakże trud, jaki sobie zadał, by powiedzieć parę słów po polsku wobec ponad 200 uważnie i dość krytycznie słuchających go młodych Polaków. Nastąpiło wręczenie upominku dla dyrektora Jana Węglowskiego, co zakończyło oficjalną część apelu i dało sygnał uczestnikom wymiany do udania się na dalsze zajęcia. W popołudniowych planach była m. in. nauka jazdy konnej, oczywiście pod czujnym okiem instruktora. W piątek, po 4 lekcjach, Niemcy i ich polscy przyjaciele udali się na halę widowiskowo-sportową na zajęcia aerobiku. Początkowo nie wzbudzały one wielkiego entuzjazmu w grupie, po pewnym czasie okazały się jednak bardzo przyjemne. Piątkowe popołudnie wszyscy spędzili robiąc to, na co sami mieli ochotę. I chociaż Okonek jest niewielkim miasteczkiem, na nudę na pewno nie mogli narzekać. W sobotę przewidziano turniej wspinaczkowy (do przejścia łącznie aż 7 tras) w parku linowym w Rudnicy. Wszystko oczywiście pod opieką tamtejszych instruktorów. Później grupa przeniosła się nad okoneckie jezioro Bąk, gdzie przy ognisku brali udział w grach i zabawach integracyjnych. Niedziela była dniem przeznaczonym na odpoczynek i spędzenie trochę czasu wśród polskiej rodziny goszczącej daną osobę. O chwili odsapnięcia zapomnieć mogli uczniowie w poniedziałek. Dzień zaczął się od porannego meczu koszykówki na hali widowiskowo-sportowej. Z dumą ogłosić mogę zwycięstwo polskiej drużyny 78:46. Po zajęciach sportowych niemieccy koledzy i koleżanki realizowali prozdrowotny projekt „W zdrowym ciele zdrowy duch”, a popołudnie zajął wyjazd do Szczecinka, gdzie w programie było zwiedzanie miasta i towarzyski turniej w kręgielni. W ten sposób nadszedł wtorek – dzień wyjazdu. Z pewnością pocieszeniem dla rozstających się uczniów był fakt, iż już za kilka miesięcy mieszkańcy Stockelsdorf będą mogli gościć u siebie polską grupę. Po wyjeździe Niemców polska młodzież zajęła się nadrabianiem szkolnych zaległości i niecierpliwym wypatrywaniem wiosny, na kiedy to przewidziany został wyjazd do Niemiec. |
| Opracowanie: Kinga Kanecka |