Pierwszaki trąceni metrowym „piórkiem”

4 października 2011r. o godz. 12.00 w sali gimnastycznej rozpoczęło się ślubowanie uczniów klas pierwszych. Na taki uroczysty dzień oczywiście obowiązywał strój galowy.
Po odśpiewaniu hymnu i przemowie dyrektora szkoły, przyrzeczenie na flagę narodową złożyli przewodniczący klas. Potem to samo uczynili pozostali uczniowie.
Każdy nowy gimnazjalista musiał przyklęknąć na jedno kolano i został, jak w średniowieczu giermek na rycerza, pasowany na pełnoprawnego ucznia naszej szkoły. Miny pierwszej piątki uczniów nie były tęgie, gdy zobaczyli, czym będą „trącani”. Była to replika dyrektorskiego pióra w 25-krotnym powiększeniu. Uspokoję wszystkich, trwałych urazów nie odnieśli. Pozostali więc, trochę spokojniejsi, przystąpili do pasowania.
Gdy ceremonia pasowania dobiegła końca, każdy pierwszak otrzymał z rąk wychowawcy: dyplom, identyfikator i … lizaka. Słodki upominek otrzymała też każda z klas od przewodniczącej Rady Rodziców – p. Haliny Kotłowskiej.
Po części oficjalnej przyszedł czas na występy. Klasa Ia, przebrana za koty (z wąsami i ogonami), zaśpiewała rytmiczną piosenkę o …sobie i swojej wychowawczyni. Drugi utwór – „Wlazł kotek na płotek” zabrzmiał w wersji instrumentalnej (grany był przez p.Lilę Czaję), a pantomimę do niego wykonało dwóch uczniów. Klasa Ib przedstawiła skecz o doktorze i chorej pacjentce oraz zaśpiewała piosenkę. Natomiast Ic zaprezentowała skecz o zwariowanej lekcji matematyki.
Moim zdaniem pierwszaki postarali się i zaprezentowali się całkiem nieźle. Następne pasowanie odbędzie się za rok - poczekajmy na nowe talenty.

Opracowanie: Anna Pawełkiewicz – pasowana pierwszoklasistka