|
Wypalające dopalacze
Kto z nas nie wspomaga się napojami energetycznymi? Sięga po nie co drugi uczeń podstawówki, nie mówiąc już o studentach wkuwających do sesji. Niewielu jednak wie, że dopalacze w płynie pite w nadmiernych ilościach, a zwłaszcza zmieszane z napojami wyskokowymi, mogą być bardzo szkodliwe.
Skoki ciśnienia, zaburzenia krążenia, choroby przemiany materii, a nawet cukrzyca - to tylko niektóre z ubocznych skutków picia hektolitrów napojów energetycznych. Lekarze ostrzegają zwłaszcza przed mieszaniem ich z alkoholem, co na studenckich imprezach jest niemal tradycją. Nastolatka z Łodzi cudem uniknęła śmierci po przedawkowaniu właśnie takiej mikstury. Lekarzom udało się odratować nieprzytomną czternastolatkę, którą do łódzkiego pogotowia przywiózł ojciec. Stan dziewczyny był bardzo ciężki - wylądowała na odtruciu w Instytucie Medycyny Pracy. Miała więcej szczęścia niż rozumu.
O niepożądanym działaniu dopalaczy decydują ich dwa składniki: kofeina i tauryna. Tauryna pobudza i zmniejsza wrażliwość mięśni na zmęczenie. Zakrapiana alkoholem sprawia, że do krwi uwalniana jest dopamina. To dzięki tej substancji na jakiś czas zmęczenie i senność odchodzą w niepamięć. Wypicie trzech puszek napoju energetyzującego równa się wypiciu filiżanki bardzo mocnej kawy.
Dzieci, młodzież oraz ich rodzice i nauczyciele najwyraźniej nie biorą do siebie przestróg specjalistów. Po dopalacze sięgają już nawet 11-latki. Można je kupić w niemal każdym szkolnym sklepiku. Ministerstwo zdrowia nie widzi potrzeby wprowadzania ograniczeń sprzedaży napojów energetyzujących. Ministerstwo Edukacji sugeruje dyrektorom szkół dbałość w udostępnianiu uczniom zdrowej żywności, w tym napojów. Na tych sugestiach resort oświaty poprzestaje. My sugerujemy zdrowy rozsądek i wstrzymanie się od nadmiernego pochłaniania płynnych dopalaczy. Stanowczo odradzamy też mieszanie ich z alkoholem.
niko
|